środa, 7 sierpnia 2019

Rudy kot

   Dzisiaj nie będzie o ogrodzie i o roślinach, bo chcielibyśmy przedstawić nowego domownika. Oto i on! Kocur ma niespełna trzy miesiące i nie ma jeszcze imienia (oczekujemy propozycji)  Strasznie psoci, ale jest tak słodziutki, że trudno mu mieć to za złe.


 







Dobranoc

piątek, 26 lipca 2019

Katalpa


 
     
Naszą surmię posadziliśmy sześć lat temu. Sadzonka miała wówczas niespełna dwadzieścia centymetrów. Dzisiaj jest to kilkumetrowe bardzo ozdobne drzewo.

Surmia znana jest również pod nazwą katalpa. W Polsce spotkać można najczęściej surmię bigoniowatą, okazałą i pośrednią. Roślina pochodzi ze środkowo-wschodniej części USA. Ma charakterystyczne liście: duże, sercowate, jasnozielone. Jesienią liście katalpy przebarwiają się na żółto i prawie wszystkie dość wcześnie opadają.



Na uwagę zasługują przede wszystkim kwiaty; duże, wiechowate kwiatostany złożone z drobnych białych kwiatków z fioletowym lub żółtym wzorkiem w głębi kielichów



Podczas kwitnienia, w okresie od czerwca do lipca, całe drzewo obsypane jest kwiatami. 



Wiechy kwiatowe po zerwaniu, niestety błyskawicznie więdną i nie nadają się do wazonu. 


Drzewo wytwarza nasiona, które znajdują się w kilkunastocentymetrowych "strąkach" i utrzymują się na gałęziach przez kolejny rok. Drewno jest kruche i nie posiada walorów użytkowych.
Co do wymagań, to preferowane jest stanowisko zaciszne, ale słoneczne,. Mrozoodporność teoretycznie całkowita, jednakże w przypadku katalpy bigoniowatej może się zdarzyć, że przemarznie podczas ostrej zimy. Dla pocieszenia dodamy, że w takiej sytuacji najczęściej odbija od korzenia. Wiosną dosyć późno pojawiają się liście. W związku z tym, można odnieść mylne wrażenie, że drzewo nie przetrwało zimy.
Surmia najlepiej prezentuje się jako soliter. Niestety, u nas ze względu na ograniczoną ilość miejsca rośnie w sąsiedztwie innych roślin, przez co wygląda mniej efektownie.

wtorek, 9 lipca 2019

HORTULUS Dobrzyca

    Pod koniec czerwca mieliśmy przyjemność odwiedzić bardzo interesujące miejsce. Dotarliśmy do Dobrzycy, miejscowości położonej w odległości 25 kilometrów od Kołobrzegu. Znajdują się tam Ogrody Tematyczne HORTULUS.

Według ulotki, ogrody założono w 1992 roku. Obecnie jest ich 28 i zajmują powierzchnię 5,5 hektara.


Możemy tam obejrzeć, między innymi, ogród w stylu japońskim, francuskim, angielskim...
Bogactwo stylistyki, a także rozmaite gatunki roślin mogą stanowić inspirację dla urządzających swój własny zielony zakątek. Z tym, że pewnie na mniejszą skalę. 😉


 




 



Na uwagę zasługuje również architektura ogrodowa typu altany, mostki, pergole i rzeźby.

 

 


 


 


Zwiedzający mogą wypocząć przy oczkach wodnych

 

Po obejrzeniu ogrodów tematycznych, co zajmuje kilka godzin, możemy napić się kawy i coś zjeść w Caffebar Barwinek zlokalizowanym tuż przy wejściu.

 

Sadzonki roślin, które oglądaliśmy w ogrodach możemy zakupić na miejscu w Centrum Ogrodniczym.



Wycieczka do Dobrzycy była wyjątkowo udana. Jeśli będziecie w okolicy, to naprawdę warto zarezerwować czas na zwiedzanie.